Nie da się ukryć, że w ogrodzie najczęściej trzeba stosować różnego rodzaju chemiczne preparaty lub naturalne pułapki, które pomogą pozbyć się szkodników. Szczególnie tych mocno inwazyjnych, które zostawiają po sobie śluz i spustoszenie na grządkach, czyli tytułowych ślimaków. Jednak jest coś jeszcze — czasem pewnym zbiegiem okoliczności natura potrafi nam pomóc… dlatego zdecydowanie warto dowiedzieć się co zjada ślimaki w ogrodzie. Ptaki? Gryzonie? Jeże? Jeśli jeszcze nie wiesz, oto nasze zestawienie ukazujące to, jacy są naturalni wrogowie ślimaków!

Z tego artykułu możesz się dowiedzieć:
- Czy jeże zjadają ślimaki?
- Dlaczego warto znieść kumkanie żab w okolicy?
- Czy hodowla kaczek pomoże w walce ze ślimakami?
- Dlaczego nie warto posłużyć się kretami przeciwko ślimakom?
- Jak ważne są jaszczurki w procesie pozbywania się szkodników?
- Dlaczego nie należy mylić ryjówki z innymi gryzoniami?
- Jakie ptaki zjadają ślimaki?
Jeśli już teraz nie chcesz czekać aż coś przypełznie lub przyleci i rozprawi się ze szkodnikami, to poczytaj o tym, czy kawą na ślimaki jesteś w stanie zwojować coś więcej. To wszak wciąż naturalny sposób, a fusy są dostępne u każdego kawosza!
Co zjada ślimaki?
Pierwszą i najważniejszą informacją jest to, że ślimaki nie pozostają w obliczu natury bezkarne. Odwet za ich szkodliwą działalność może wziąć naprawdę wiele różnych gatunków, w tym tych szeroko spotykanych w Polsce. Jednak trudno o to, aby w jednym miejscu spotkały się wszystkie te stworzenia; nawet w bardzo sprzyjających warunkach.
Najtrudniej będą mieli ogrodnicy (profesjonalni i amatorzy) chcący uprawiać kilkadziesiąt metrów kwadratowych w dużym mieście. Przydomowe ogródki lub specjalnie wyznaczone działki zazwyczaj sąsiadują z miejscami obfitującymi w ruch kołowy i wszechobecny beton, a to znacznie zniechęca sporą część fauny do osiedlania się i swobodnego bytowania. Natomiast spokojna okolica, obecność lasu, stawu i pewne oddalenie od uczęszczanych dróg sprawia, że naszych grządek „pilnuje” przed ślimakami cała niewidzialna armia. Zatem co je ślimaki? Przeczytaj uważnie poniższą listę!
1. Jeże
Kto obejrzał w życiu wiele bajek, ten z pewnością pamięta dość dziwną ciągotkę twórców do ukazywania jeży nie tylko w towarzystwie uschniętego listowia, ale też jabłek. Owoc ten miałby być pożywieniem tych sympatycznych stworzeń (będących pod ochroną!). Jednak to bzdura.

Dżdżownice, owady — to właśnie ulubione pożywienie jeży. Lecz nie tylko — jeże to naturalni wrogowie ślimaków. Jeśli jeszcze nie udało się zaprosić żadnego z kolczastych przyjaciół do ogródka, to warto przygotować pod tę okoliczność właściwe warunki. Nierzadko należy zrobić to już na etapie projektowania ogrodu: drzewa liściaste, celowe zakamarki, zarośla, specjalne domki i bliska odległość od zbiornika wodnego to idealni kompani dla jeży. Warto też pamiętać, że jeśli trujemy ślimaki chemią, to jeż po skonsumowaniu takiego osobnika również się zatruje. Sytuacja patowa? Z pewnością taka, która generuje przemyślenie osobistej strategii względem tego „co je ślimaki”: preparat, czy natura…
Przy okazji warto też wspomnieć o ciekawej akcji „Uwaga jeże”, która ostatnio zaskakuje mieszkańców polskich miast. Więcej tłumaczy fanpage poświęcony wbijaniu tabliczek ostrzegawczych, mających zwrócić uwagę na to, jak wielkim zagrożeniem dla jeży są kierowcy.
2. Żaby i ropuchy
Kolejny krok na drodze do pozbycia się ślimaków jest dość mocno dyskusyjny. Bo z jednej strony nasze szkodniki wręcz uwielbiają środowisko wilgotne, ale z drugiej obecność np. małego stawu to idealne miejsce do życia dla żab. Z kolei duże żaby zjadają ślimaki z ogromną chęcią, więc decydując się nawet na większe oczko wodne, zachęcimy nie tylko jeże (patrz wyżej), lecz i tych naturalnych wrogów.

Obok żab są również ropuchy, które były już w XX. wieku używane przez angielskich ogrodników celem hurtowego pozbywania się szkodników. Ropucha szara zjada nie tylko ślimaki, ale też młode żmije, myszy, pająki i turkucie. Jej okres aktywności zaczyna się w roku od marca, więc teoretycznie razem z pierwszymi możliwościami na przeniesienie młodych sadzonek do gruntu. Ropuchy są więc na tyle fascynujące i wielozadaniowe, że z pewnością doczekają się niebawem osobnego artykułu na naszym blogu.
3. Kaczki
Jeśli się nie boimy oprócz uprawy roślin zajmowania się również hodowlą zwierząt, to kaczki będą bardzo ciekawym wyborem. Jeśli szukasz odpowiedzi na to, co je ślimaki w tempie błyskawicy, to z pewnością biegus indyjski okaże się jednym z najlepszych pogromców tych szkodników. Żeruje w nocy, nie niszczy roślin, uwielbia ślimaki — szczególnie te bez skorupki.

Biegusy indyjskie mogą być męczące jedynie z powodu odgłosów, które wydają — jeśli w pobliżu jest nasz dom lub mieszkają sąsiedzi, może to być istotny problem. Poza tym ich obecność powoduje, że można zacząć zajmować się również dodatkowym hobby, czyli zbieraniem kaczych jaj. Właśnie po to w dużej mierze biegusy indyjskie są hodowane. Jedyne, o co trzeba zadbać, to właściwe warunki — odpowiedni zbiornik wodny dla kaczek zjadających ślimaki, to absolutna konieczność.
4. Krety
Czy szkodniki mogą wykańczać inne szkodniki? Wszak walka z kretami to jedno z najbardziej uciążliwych zadań w ogrodzie… Jednak jest przynajmniej jeden pozytyw: tam, gdzie są krety, ślimaków będzie mniej. Tak samo jak gryzoni i różnego rodzaju larw. Czy jest to powód, aby zrezygnować z pozbycia się z ogrodu „podziemnych robotników”? Absolutnie NIE. Krety są przy okazji bardzo szkodliwe dla korzeni roślin, psują wygląd trawników i wyniszczają też populację bardzo pożytecznych dżdżownic.

Jednym słowem: krety zjadają ślimaki, ale robią przy okazji nawet więcej szkód, szczególnie w obrębie samej gleby. Jeśli ten złowieszczy duet (a z gryzoniami nawet trio) pojawi się w ogrodzie, to osoba odpowiedzialna za utrzymanie porządku będzie miała nie lada problem. Walka ze ślimakami przy udziale kretów jest zatem mocno odradzana.
5. Węże i jaszczurki
Jeśli w naszych okolicach pojawiły się jaszczurki zwinki lub polne, to mamy powód do radości. Są to naturalni wrogowie ślimaków, a także pająków oraz niektórych owadów. Oczywiście by „przetrzebić” populację szkodników, musi być ich odpowiednio dużo, a ku temu potrzebne są odpowiednie warunki bytowe. O te na szczęście nietrudno — wystarczy prosty skalniak, nieco większych kamieni na których będą mogły się wygrzewać oraz kilka innych dekoracji ogrodowych.

Problemem dla jaszczurek może być obecność kota — te futrzaste czworonogi bardzo lubią urządzać polowania na małe gady. Koleją sprawą jest jakość samych upraw; jeśli ogrodnik stosuje chemiczne środki wspomagające lub tępiące szkodniki, to jaszczurki zbyt długo w takich warunkach nie pożyją. Po prostu zostaną zatrute…

Oprócz nich, dość sporym problemem dla ślimaków i gryzoni są też węże. Warto pamiętać, że nie wszystkie osobniki są jadowite — chociaż naturalnie w kontakcie z nimi należy zachować zdrowy rozsądek i ostrożność. Węże zjadają ślimaki razem ze skorupką, to też dość cenna informacja. Oczywiście nagimi egzemplarzami, na których zwalczeniu zależy nam najbardziej, również nie pogardzą.
6. Ryjówka
W Polsce można spotkać niezwykłe ssaki: ryjówkę aksamitną i małą. Największy problem z nimi polega na tym, że są bardzo podobne do myszy. Jak wiadomo, gryzonie to szkodniki i większość właścicieli ogrodów decyduje się na ich wytępienie. Natomiast ryjówka może okazać się bardzo pożyteczna, a do tego… jest pod ochroną! Dobrze jest się nauczyć tego, jak to stworzenie wygląda i jak się zachowuje. Oto ciekawe wideo z ryjówką w roli głównej:
Ciekawostką jest to, że ryjówka je bardzo, bardzo dużo. Nawet tyle, ile dwukrotność masy jej ciała! A co zjada? Ślimaki to jedne z jej ulubionych potraw w „menu”, tuż obok larw owadów i wszelkiej maści poczwarek.
Jeśli zauważymy populację ryjówek aksamitnych na swojej działce, to warto zadbać o nie szczególnie zimą. Wtedy ciężko im o pokarm, a do tego nie zapadają w sen zimowy. Są więc ciągle głodne, nie gardzą nawet ziarnami. Jeśli to tylko możliwe, należy dokarmiać te stworzenia!
7. Ptaki, które jedzą ślimaki
Czy ptaki jedzą ślimaki? O tak, zdecydowanie tak! Bardzo często są nawet nazywane „małymi, skrzydlatymi pomocnikami ludzi zajmujących się ogrodem”. I chociaż może się to kojarzyć z bajkami, to wiele osób decyduje się nawet na specjalne kroki w kierunku zwabienia ptactwa.
Oto skrzydlaci, naturalni wrogowie ślimaków:
- kosy,
- rudziki,
- mewy,
- sójki,
- bażanty,
- szpaki,
- drozdy,
- gawrony.
Jeśli rezygnujemy z chemii w ogrodzie i chcemy zmaksymalizować naturalne i w pełni zdrowe uprawy, to zwrócenie uwagi na ptactwo będzie bardzo ważnym elementem strategii. Trzeba pomyśleć o karmnikach, jedzeniu, dostępie do wody. Reszta zadziała sama — natura zatoczy swoje koło.

Kosy
W Polsce są spotykane bardzo często. Zarówno poza miastami, jak i w ich obrębie — buszują w parkach, ogródkach działkowych i na równiutko przyciętych trawnikach w dzielnicach willowych.

Warto wziąć pod uwagę, że kosy będą pożyteczne głównie w tępieniu nieco mniejszych ślimaków. Przy okazji trzeba mieć na uwadze, iż ptaki te najczęściej wybierają jednak pożyteczne w ogrodzie dżdżownice. Musza o tym pamiętać właściciele otwartych kompostowników, gdzie dżdżownice właśnie są używane jako aktywatory do kompostowania.
Sójki
Piękne, niebieskie piórka, słuszny rozmiar i zamiłowanie do zjadania bezkręgowców, takich jak ślimaki. Z tego znane są sójki. Oprócz tego potrafią całkiem nieźle naśladować odgłosy zasłyszane w otoczeniu, chociaż ich śpiewy nie należą do najprzyjemniejszych.
Aby w okolicy zagnieździły się sójki, warto zdecydować się na pozostawienie dużych drzew liściastych w najbliższym otoczeniu. Szczególnie lubią one dębinę, lecz nie tylko. Są przy tym ciekawskie, lecz nie aż tak bardzo jak wszędobylskie sroki.
Drozdy
Drozd to absolutny numer jeden wśród ptaków, które zjadają ślimaki. W dodatku perfekcyjnie opanował on sztukę wydobywania nawet większych ślimaków z muszli, więc podobnie jak w przypadku węży, konsumpcja „skorupiaków” jest u nich możliwa.
Z pewnością niektórych ucieszy to, iż drozdy pięknie śpiewają i ich obecność pozostaje raczej miła dla ucha. Przylatują one już w marcu i są przy tym dość wybredne w doborze miejsc lęgowych — nie ma jednoznacznie określonego sposobu, aby sprowadzić je na swoją działkę.
Inne pomysły na to, co zjada ślimaki
Na koniec należy jeszcze zwrócić uwagę na to, że odpowiedź na pytanie „co je ślimaki?” nie zawsze musi brzmieć „zwierzęta”. Tak, są pewne rośliny, które również mogą się nimi zająć. Rosną one na glebach ubogich w azot i swego czasu stały się bardzo modne. Czy poradzą sobie z całą armią bezkręgowców nacierających na grządki? Raczej nie, dlatego warto dbać o odpowiednie zaplecze wśród fauny również.
Zapewnienie warunków bytowych dla jeży, ptactwa, jaszczurek — to właściwa droga. Zainteresowanie się hodowlą kaczek również może być ciekawym rozwiązaniem. Zwrócenie uwagi na będące pod ochroną ryjówki aksamitne pozostaje również w gestii właściciela ogrodu. Wszystkie te stworzenia — a do tego nawet znienawidzone krety — mogą okazać się pomocne w walce ze ślimakami.
Dzięki, bardzo pomocny dla mnie materiał. Przypomniał mi o uzupełnieniu ziaren dla ptaków w karmniku i zainspirował do zrobienia oczka wodnego dla ropuch i innych zwierząt 🙂
Zaciekawiły mnie te rośliny pod koniec materiału. Szkoda, że nie sprecyzowano co to…
U mnie kaczki biegusy zrobiły swoją robotę. Dzięki nim pozbyłem się tego dziadostwa.